Księżyc
Po zmroku
czekasz na niego
Nad miastem
zapada noc
Niczym czarne ptaki
osiada na kontury dachów
Ciemność króluje dookoła
nim on pojawi się na niebie
By swoim blaskiem
rozświetlić drogę
czekasz na niego
Nad miastem
zapada noc
Niczym czarne ptaki
osiada na kontury dachów
Ciemność króluje dookoła
nim on pojawi się na niebie
By swoim blaskiem
rozświetlić drogę
noc
Niczym czarne ptaki
osiada na kontury dachów
Ciemność króluje
nim on pojawi się na niebie
i swoim blaskiem
rozświetli drogę ...
czy tak trudno okiełznać gadulstwo?