Wczesnym Latem

Miłosne
Dla A.

Cisza,deszcz opada nieruchomo
z pękatej gałęzi bzu.
Ciepłe wstęgi tęczy parują,
wzrastając w sklepienia łukowe,
paz królowej drgnął z zachwytu
na młodym kielichu mlecza.

Stoisz odwrócona od zachodu
- zachód płonie różem by wybuchnąć
nieoczekiwanie błękitem ciemności.
Przemijasz w cieniu wieczora
razem z upadłym w asfalt chrabąszczem
0
13 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Benok 15 lat temu
że co ?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie