Samotność

Melancholia
Na stole zostały dwa kieliszki do wina,
Na krawędzi kieliszka odciśnięte usta,
Jego papieros wypalony do połowy
I moje myśli bezgłośne. Przytłacza pustka.
Samotność bywa doskonałym towarzyszem!
Wciąż milczy, słucha, monologu nie przerywa,
Nie opuszcza nigdy, idzie ze mną na spacer,
Siada obok w teatrze, choć miejsc nie ubywa.
I choć nie przytuli, po głowie nie pogłaszcze,
Kiedy mnie pozostawi? Też nigdy nie powie.
Milczy taktownie, gdy zmagam się z bólem, zwłaszcza,
Że on drzwi za sobą zamknął i odszedł do niej.
1
36 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 6 lat temu
co oni wyprawiają; zwariować można :))
B
BeataW 6 lat temu
wiersze muszą być o czymś
Ma w sobie coś co przygnębia czasem, każdego człowieka choć w innym czasie. Końcówka jest dla mnie zbyt oczywista mogło by jej nie być.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie