Nocny czarodziej

Utknęłam w granatowym mroku okna,
Wsunięta myślami w głęboki fotel,
Mroczny pył przesłonił niebo wieczorne,
Na parapecie siedzi nocny motyl.

Srebrzysta poświata przenika ciemność,
Dziś pełnia -Księżyc świeci całym sobą,
„To Słońce mnie oświetla, to nie mój blask!”,
Płynie dźwięk z góry, a może gdzieś obok.

Księżyc zamyślił się i szepnął cicho,
"Tak jak ludzie- mam dni czarne i białe,
Chciałbym przynajmniej czasami zaświecić,
Swoją, a nie cudzą łuną świetlaną".

Wiatr roznosi zapach róż herbacianych.
Na Księżycu jest przecież i dzień, i noc!
Nie byłby Księżyc nocnym czarodziejem,
Gdyby jak Słońce -miał własny żar i blask.
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 6 lat temu
człowiek domyśla się że księżyc to jego przyrodni brat
B
BeataW 6 lat temu
może się człowiek w ten sposób domyślać
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie