BAJKA -MYSIE DYLEMATY.

Dla dzieci
Kiedy już jesień nastała
do wsi przyszła myszka mała,
przyszła z pola w którym żyła
w polu dzieci swe karmiła.

Ludzie płody pozbierali
całe pola zaorali,
nie na nic by przetrwać zimę,
w polu z głodu chyba zginę.

Mysz w spiżarni zagościła,
dzieci swoje sprowadziła,
co noc izbę porządkują,
okruszynki wyzbierują.

Dzieciom drogę torowała
sama też nie głodowała,
nocne życie pędzić muszą,
bo tam kota czasem wpuszczą.

Kot się zjawiał ,ciągle węszył,
a gdy w miskę jeść dostawał,
do niej jeszcze szybciej spieszył
wówczas węszyć już przestawał,
a gdy brzuch już pełny miał
to leniwcem kot się stał.
Wchodził wolno na kanapę
w mały kłębek kot się zwijał,
i spał z nosem w swoich łapkach,
i nic więcej kot nie widział.

My ,szybko się uwijamy,
okruszynki pozbieramy
te z podłogi i kredensu,
bo przy misce z której kot jadł
szukać jadła nie ma sensu.
On o miskę swoją dbał
ciągle czystą miskę miał.

Tak mijały dni, tygodnie
my wciąż w biegu,
a kot spał wygodnie.

Kiedyś zdarzyło się coś strasznego,
coś przytrzasnęło nie mysz lecz łapkę jego,
kot z wrzaskiem uciekł z łapką na łapie,
a my szczęśliwe ,że nic nas nie złapie.
A wiosną same się wyniesiemy
gdzie i czego szukać? -też dobrze wiemy.
5
76 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 8 lat temu
Chyba powinno być:nie ma nic by przetrwać zimę,
Pozdr
K
kaja-maja 8 lat temu
jak to myszy w jesieni
kąta ciepłego szukają
niczym przylaszczki
na postrach są kota
lecz on nie głupi
kiedy żyje niczym francuski piesek
więc myszy plądrują i się szwędają
i zdechłe padają w:):)
B
Barbara57 8 lat temu
DARTANIAN , masz absolutną rację
dziękuję i przepraszam.
DARTANIAN 110 8 lat temu
Nie ma za co przepraszać Barbaro, twoje wierszyki fajnie się czyta, tylko nierytmiczne są zwykle
Pozdr;-)
Barbara D. 7 lat temu
:)
Podoba się
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie