Cisza krzyczy
z odwiecznej głębiny
krzyk się wyrywa
przez ciszę
nie ma nic
tylko ja
i ona
nie proszona
przystaje na chwilę
która nigdy się nie kończy.
krzyk się wyrywa
przez ciszę
nie ma nic
tylko ja
i ona
nie proszona
przystaje na chwilę
która nigdy się nie kończy.