Demon którego kochałam

Mroczne
I zostało tylko pragnienie zgaszone
światła cień jak w zamglonym lesie

Biegnę odziana w suknie mroczną
liście wskazówki do ucha szepcą

W zamyślonym wspomnieniu widuję
całuny prześladujące mnie, kolejny raz

Zatrzepotały skrzydła hebanowe
poleciały do księżyca i zza niego wyłania się

Usta kształtne, oczy czarne, postać cała
uciekam jak oszalała przed nim

Nie mogę znieść myśli, że go kochałam
odwracam słowa i tak już nie istniejące

Potykam się o naiwność w kałuży krwi
me brąz włosy zasłaniają twarz

A ty wciąż mnie gonisz w tę piękną noc
kiedy chciałam odetchnąć, odpocząć

Usłyszałam słowa i krzyki, ale nie zatrzymuję się
chcę tylko jego miłości, której już nie ma

Wmawia mi, że jestem jedyna która kochała
ja go zmieniłam, to ja jemu siłę dawałam

A jak powiedz, będziesz mnie pożądał
kiedy pozostawię po sobie tylko wspomnienia?

Milczy zaklęty w słowa me ujęty i tylko zerka
głowę spuszcza odchodzi w nic nie wartą wieczność
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 14 lat temu
poleciały do księżyca i zza niego wyłania się to się szczególnie nie pasuje. :-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie