Zorza polarna

Natura
upajam się kwitnącą zorzą
leniwie przymykam powieki
za kaskadami śniegu się tworzą
wstęgi błękitne jak górskie rzeki

barwione zielenią od trawy wiosennej
skąpane w różu od najsłodszych malin
czerwienią zroszone nieco oszczędniej
jaśnieją wśród puchu mieniącej się fali

chwytają za serce swoistym urokiem
muskają myśli radosne jak dzieci
a ja zaklęty z utkwionym weń wzrokiem
patrzę jak niebo się świeci
5
46 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
jakoś nigdy nie mogłem się przekonać do Poświatowskiej. to takie nudno-kobiece, jednopółkulowe. facet jak widzi pięknego kwiatka, to wie drugą półkulą, że najładniejsze rosną na gnoju z organicznych odpadów typu zwłoki.
pańcia 13 lat temu
a to ładne jest
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie