Trzydzieści srebrników
•
Przemierzam wszechświaty ludzkiej niewiedzy
Z domysłów i przeczuć zlepione naprędce
Układam historie życiowych rozterek
Wygnanych z myśli do miejsc
Mniejszym złem nazwanych niechętnie
Dotykam słów tak bardzo niechcianych
Odkrywam współwinę
Możliwie najgłębiej skrywaną
Otwieram JA JESTEM mroczne zakamarki
Łez wszelakich usypuję kopce
Przeglądam annały czynów niewypełnionych
Tylko chęci dobre na kartach pustych zostały
Samousprawiedliwieniem wstydliwym sygnowanych
Doświadczam bytu koncepcji uproszczonej
Trzydzieści srebrników… trzeba żyć przecież
Z domysłów i przeczuć zlepione naprędce
Układam historie życiowych rozterek
Wygnanych z myśli do miejsc
Mniejszym złem nazwanych niechętnie
Dotykam słów tak bardzo niechcianych
Odkrywam współwinę
Możliwie najgłębiej skrywaną
Otwieram JA JESTEM mroczne zakamarki
Łez wszelakich usypuję kopce
Przeglądam annały czynów niewypełnionych
Tylko chęci dobre na kartach pustych zostały
Samousprawiedliwieniem wstydliwym sygnowanych
Doświadczam bytu koncepcji uproszczonej
Trzydzieści srebrników… trzeba żyć przecież