Istnienie
•
Czasem poezja tylko
Szepcze żałośnie i cicho
W pustych ścianach mojej duszy
Bo cóż pozostać mi mogło
Prócz smutku nostalgią wyplatanego
Odeszły marzenia
I śmiałość
z serca zniknęła
Tak łatwo jak
Sekundowa czasu kropla
W oceanie eonów
Czekałem na losu uśmiech radosny
Garść łez dostałem w podzięce
Sam sobie
Dla siebie jestem
Istnieję
Być może zbyt mało
Siebie światu ofiarowałem
Być może na dłoni
Serca zabrakło
Zapłaczę kiedyś
Tak sądzę
Lecz jeszcze nie dziś
Może wczoraj
Szepcze żałośnie i cicho
W pustych ścianach mojej duszy
Bo cóż pozostać mi mogło
Prócz smutku nostalgią wyplatanego
Odeszły marzenia
I śmiałość
z serca zniknęła
Tak łatwo jak
Sekundowa czasu kropla
W oceanie eonów
Czekałem na losu uśmiech radosny
Garść łez dostałem w podzięce
Sam sobie
Dla siebie jestem
Istnieję
Być może zbyt mało
Siebie światu ofiarowałem
Być może na dłoni
Serca zabrakło
Zapłaczę kiedyś
Tak sądzę
Lecz jeszcze nie dziś
Może wczoraj