jak białe żurawie

Miłosne
Księżyca cień na poduszce
jasnocieniem się kładzie
dwie dłonie na klawiszach
płyną jak białe żurawie

spod palców obłok melodii
znam nuty jak dotyk twych dłoni
muzyka połyka przestrzeń
zamyka wszystko co boli

między szepty klawiszy cisza
się wciska i gaśnie
leciutki walczyk błękitem
dotyka myśli ukradkiem

ty graj niech będzie jaśniej
gdy nuty spadają z klawiszy
odbite od ścian wracają
kaskadą dźwięków się stają

wołają
chodź zabierz mi powietrze
dotykiem bądź srebrnym dreszczem
w źrenicach księżyc gaśnie
w półlśnieniu dzisiaj zasnę
5
46 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
...spać trzeba ku zdrowotnośći
I
iron1 3 lata temu
Księżyca cień----------------
tylko w jasności
myśli.................
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie