Bez tytułu XI

Tęsknota
Rugam Cie w myślach
Już drugi miesiąc
Patrzę z daleka
I mógłbym przysiąc
Ze jeszcze nie tak dawno
Byliśmy całkiem blisko
Kiedy to się stało
Kiedy świat Cię złapał
W swym oślizgłym uścisku
Przylgnął jak kochanka
I nie pozwolił wyjść z łóżka
Przed obiadem
Choć za późno już było
Nawet na kolację.
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie