Padało

Melancholia
nie wpuściłeś mnie chociaż padało
drzwi zamknąłeś na cztery spusty
zaryglowałeś okna
a ja głupia czekałam na progu
ostrzyłam nozdrza
łowiłam z powietrza twój zapach
oczy syciłam rozmytymi śladami butów
zazdrościłam kałuży
która miała szczęście poczuć twój ciężar
myślałam
że chociaż mury się zlitują
i wyjawią mi jak to jest być z tobą
9
86 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
znam tylko jeden powód takiego zachowania. przykro mi to mówić, ale on ma partnera:(
tamara 14 lat temu
Ostrzyłam nozdrza,jakieś takie niefajne. Wszystko takie bardzo za oczywiste.
JKZ007 14 lat temu
Nie lubię zbytnio zagmatwanych, w moim subiektywnym odczuciu dobry wiersz:)
artpla 14 lat temu
straszny frajer!taka laska czekała...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie