Na dole
na samym dole jest ciemno
chodzę tam czasem na spacer
minąwszy ściany odrapane krzykiem
odwiedzam stare pokoje
zbieram skrawki wstydu
które odpadły razem z tynkiem
chodzę tam czasem na spacer
minąwszy ściany odrapane krzykiem
odwiedzam stare pokoje
zbieram skrawki wstydu
które odpadły razem z tynkiem