W ciszy umarłych

Mroczne
Kiedy dali mi trochę krwi
skosztowałam

kwiaty tak szybko więdną
grobowiec czarnieje

Kiedy obcięli mi język
śmiałam się szyderczo

dłonie już nie drżą
serce mocniej bije

Kiedy w końcu zabili
na niebie pojawiły się ptaki

nie krzycz tak
bo umarli powstaną
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
hmm, trochę makabryczne, Angus by się ucieszył ;)
Helen 11 lat temu
Mhm...Zyga ma rację...:)))
Świetny całkowicie w moim stylu, uwielbiam czytać takie wiersze przesiąknięte w brudne emocje, ból tryska jak podczas seansów Tarantino a twoje dłonie zostają czyste. I to jest błogim finiszem jaki stosujesz na odbiorcy.
Nie krzycz tak
bo umarli powstaną to piękne!
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie