Ona

Melancholia
stała niewzruszona
melancholijnie wodziła wzrokiem
w poszukiwaniu chmur

kiedy mnie dostrzegła
kolejny raz czytałam erratę do swojego życia
niepewnie wsparta o spalony dąb
płynęłam poprzez wyrazy i zdania
kończąc kropką

wgryzała się w moją duszę
szukając odpowiedzi

tak wtedy myślałam


kiedy podeszła
zewsząd rozlało się ciepło
a na spalonym dębie wybuchły pąki
jak małe groszki zasypały drzewo
strosząc się i podskakując
zabłysnęły życiem

...
i nagle zrozumiałam
że każdy koniec to nowy początek
7
86 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
ona szukała obłoków na niebie
,ja czytałam swoją przepowiednię w:)
leopard 2 7 lat temu
zewsząd rozlało się ciepło ... ... - ... ... wokół rozlało się ciepło :)
a na spalonym dębie wybuchły pąki - na tlącym się dębie zaczęły pękać pąki :)
i nagle zrozumiałam ... ... ... - ... ... ... gdy dotarło do mnie zrozumiałam :)
że każdy koniec to nowy początek... - że każdy koniec jest początkem nowego :)
*Mystique* 7 lat temu
Zmieniasz znaczenie i treść. A to już nie pasuje do tego co chciałam wyrazić w tym wierszu...wiec byłby to już całkiem inny wiersz...
Rozumiem, że jak się czegoś czepisz to nie dajesz za wygraną tylko kopiesz głębiej zamiast zapomnieć i zająć się sobą. Jak już wcześniej pisałam, a nie lubię się powtarzać, nie musisz ani plusować moich wierszy, ani komentować, bo jest to dla mnie nieszczere.. ponieważ już trochę Cię tu poznałam, a myślę ,że to i tak kropla w morzu i stać Cię na wiele więcej fałszu i złośliwości.
leopard 2 7 lat temu
trochę się zagalopowałem; ten wiersz mnie normalnie ponosi:)
ryty 7 lat temu
mniesie nie podoba :|
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie