Dziś znów stoję na rozstaju dróg…
To jest ostatnie moment wyboru.
Czy znów Poczuć ciepło twoich ud,
Czy iść Mam tą drugą w smutku bez honoru?
Wezmę dziś udział w wyścigu szczurów,
Przy twoim bo...
Dlaczego słońce świeci tak mocno?
Dlaczego niebo jest tak piękne wiosną?
Dlaczego niewzruszony dąb tak często się wzrusza?
Dlaczego deszcz pada, a i tak jest susza?
Są tylko pytania, nic nie pomag...
Wiele tu bólu, wrzasku i szumu,
Wiele tu ofiar szalonego tłumu.
Wiele tu kłamstw i złudnych marzeń,
Wiele tu smutku, zimna i zrażeń.
Wiele tu masek i zakrytych twarzy,
Wiele tu ludzi niebędących...
Błąkam się po przedmieściach paryskich.
Kieszeń dziurawa, ubranie syte brudem.
Wiem, że nikim jestem dla wszystkich,
Choć sens odnalazłem z tak wielkim trudem.
Raz piękny w locie, raz na ziemi o...
Mam dwa cycki do których zawsze wracam,
Mam psa który zawsze jest ze mną,
Mam krzyż do którego się zwracam,
Mam ulicę którą idę gdy jest ciemno.
Lecz nie mam swej dziupli w starym dębie,
Nie ma...
Pewnego razu szedłem ulicą…
Zaatakował mnie pies…
Lecz on tylko uciekał przed złą kocicą…
Na szczęście, bo nie miałem siły biec.
Byłem daleko…
A myślami...
Wracam bez Ciebie, znów ta sama droga -
Dom pełen dzieci, a tuż obok trwoga,
Niebezpieczna dzielnica, świerze bułeczki,
Żul na trawie - stąd nie ma ucieczki.
Aż w końcu jest! Pachnące ciasteczka,...
Wróciłeś! Długo czekałem...
Pustka i smutek. Dobra, zrozumiałem.
Długo oczekiwany przypływ, dziękuje Ci księżycu...
Że podmywasz mój brzeg. Wiem... Trzeba trochę picu...
Lecz pamiętaj! Klif długo...
Pochmurne niebo… Ledwie zauważalny promyk Słońca…
Deszcz, który zmywa wszystko do końca…
Pudełko po szlugach, leży pomięte…
Spalony worek i druty wygięte&...
Wyrzuć ten granat ze swojego serca!
Inaczej nie będzie ślubnego kobierca
Gdy wracasz do Hadesu i nie ma Cię ze mną
Zostaje tu sam, z pogodą jesienną
On Cię uwięził, on Tobą włada
Oto jest powód,...
Jedyną rzeczą, której nie potrafię pojąć
Jest głupi człowiek
Bo ruchem ręki mógłby smutek odjąć,
Lecz nie zrobi tego bez otwartych powiek
Bo jedni w prawdzie trudzą się na skalistych zboczach,...
Spadające na mą twarz ciepłe promyki słońca…
Nie! To twój uśmiech promienisty, który mi oddałaś…
Mam wielką nadzieję, że ta chwila nie zazna końca…
Po twym wzroku sądz...
Otwieram oczy, przez mgłę widzę Ciebie…
Leżysz obok mnie w poduszkę wtulona…
Twa obecność sprawia, że czuję się jak w niebie…
Ta wielka miłość nigdy nie skona.
Budz...
Jaki jest artysty znak?
Z ponad wszystkich się wychyla,
Mknie po niebie niczym ptak,
Żadna z granic go nie trzyma.
Więc czemu słonko bronisz mi przeklinać?
Życie nie jest usłane różami.
Nieste...
Natchnij mnie weną! Czemu wciąż jej nie ma...?
Melancholia, ciągle dzień świstaka...
Pustka... No i gdzie kurwa jest w końcu ta wena!?
Melancholia, już nie przypominam ptaka...
Opuściłaś mnie zni...
Następna noc, staram się nie myśleć...
Zgubiłem cię na mieście (...)
Bez ciebie szczęście staje się smutkiem...
Opuściłaś mnie... OK. Moje życie i tak jest krótkie.
Ale powiedz gdzie jesteś. Gdz...
Potraciliśmy już wszystkie swoje ideały,
Wawelskie Smoki nie mogą już zasnąć,
Patriotyzm i godność z głów nam wywiały,
Czy na płacz Krakowskiej Ziemi można ręką machnąć?
Dwóm krzyżom cześć oddaj...
Z każdej strony płacz pisk i jęk...
Ludzie!! czy tego nie widzicie?
Jak tu nie dostrzec tylu ludzkich męk?
Macie chyba zjebane to życie...
Wszystkim pomóc nie dam rady,
Wagony na Was czekają!!...