przelatują daty jak ptaki nad sadem
ugina się przestrzeń z nadmiaru wspomnień
na pamięć idę znajomą ścieżką
gdzie można codzienność trochę oswoić
pierwotne piękno nie razi w oczy
wieczór sp...
litera po literze karmisz tęsknotę
otulasz ciepłem ulotnych słów
czas tutaj przestał gonić donikąd
niepewność w końcu również zasnęła
na kartce już leżą rozkoszne myśli
za chwilę rozbierzesz...
choćbym przyniosła na chwilę zwątpienie
nadzieją cisnęła prosto pod stopy
to tylko bunt że coś umyka
a ja nie umiem tego zatrzymać
albo nie chcę zamykać w klatce
uczucia szybciej wtedy dzicze...
nie odeszłam
to tylko konwalie dzwonią na alarm
zielone depczesz białe deszcz brudzi
między nami kałuże zaniechań
wiosna za progiem a ty z rutyną
spędzasz godziny na pogawędkach
włos po...
to takie przyjemne gdy chłód dotyka
rozgrzane ciało
wnika pod skórę by stoczyć walkę
o krople wilgoci
z góry wiadomo że przegra z ciepłem
ale próbuje
prowadzić dreszcze po kręgosłupie
sku...
więc patrz
dzięki szczegółom
zostanę dłużej w twojej pamięci
zapach skóry
z bukietem perfum
zawsze przypomni o mojej osobie
impostacje wychwycą
wrażliwe uszy
aby przechować w korze mózgowe...
na cztery palce
z kciukiem w roli głównej
to takie bajki
nieusypianki
najczęściej o dwunastu
rześkich posłańcach
którzy na dialog
mają baczenie
wychwytują reakcje
z ulotnych migawek...
żeby tak można było
widzieć tylko tę lepszą stronę
nie szufladkować która do czego
na jednej zmieścić różne znaczenia
biegać po grani skazanych na słowo
niech dzień się ociera o bliskość pal...
doskonale wiem
czego pragną
zziębnięte dłonie
które figlarnie
wyciągam po ciepło
marzec najlepiej
chwytać palcami
albo wargami
łapać za mięso
dokładać cierpliwie
wszystkie składniki
p...
mam takie myśli
że tylko je upiąć
grzebienia nie wsadzisz
bez dobrej odżywki
więc nie nawijam
na papiloty
gorące wałki
bardziej wskazane
dwufazowy peeling
maseczka na włosy
gdy wyczesan...
na brzegu łoża zrobiły to dłonie
cztery przedsionki w dyktando zmysłów
opowieść sczytana ze skóry językiem
gdy świt się wygiął ponad przeciętność
obwieścił światu otwarte okno
gdzie szept flirt...
co powiesz na lustra
pled rozłożony w sypialni
wesoło tańczący płomień
i dotyk który dojrzewa
nawiedzać stokrotki
w pełnym rozkwicie
przymierzać zachód
figlarnie do wschodu
by oczy nasycić...
kładź się do łóżka
nogi wyżej
niż cały organizm
i nie bredź
na jajka uważam
w pościeli bezpieczniej
podglądać świat
dziurką od klucza
pukać do drzwi
kiedy kolacja
smakuje lepiej...
między słowami
lekcje latania
łapanie światła
i wiatr na tacy
gadanie od rzeczy
gdy dłonie na ścieżce
ale nie zmienia
to faktu
że korepetycje
z pękania kasztanów
tylko u prasując...
chciałam uwierzyć
że kwarantanny
nas nie dotyczą
wróżbę w ciastku
z cierpkawą wiśnią
uda się przełknąć
syndrom dziewczynki
tej od zapałek
można uleczyć
milczenie
nie spowoduje
odleż...
mijają dni - ubywa lat
sypią się plany z rozwartych dłoni
poranny marsz
cynicznych wnętrz
szlifuje bruki po resztki marzeń
z maskami na twarzy
gramy wciąż role
chociaż teatry zabite dechami...
wyszliśmy nadzy
z miękkich objęć
niedoświadczonej dorosłości
by pod płaszczem przebrań
udawać bliskich
zdobywać wrogów
drżeć z zimna
czasem ze strachu
tresować ogień
w szufladach ciała...
,,Oczy są ślepe.
Trzeba patrzeć przez serce"*
prognoza pogody na tu i teraz
jeździ harleyem od stóp po włosy
rozwarstwia fenomen czterolistnej w zębach
tyle się składa na wspólny oddech
pr...
zamienia myśli w tysiące pragnień
wyrywa z milczenia zieloną ścianę
cień tutaj wpada wynająć skrzydła
dwadzieścia jeden gramów skosztować jestestwa
brzoskwiniowe niebo zarzucić na barki
i pł...