młode spotkanie szuka
wstydliwie słodkiego zapachu
leży w cichym pokoju
słodkie piękno budzi nad ranem
on twoją miłość nie rozbiera
nigdy pierwszy choć zapach
naszą jak nikt
dotyka pierś...
z nerwicą urodziłem się Bogu
na takie staranie spalonych prochów
uwięziony krzyczę lecz nikt nie słyszy
pod podszewką mam jedynie spalony bat
z czerstwym sumieniem jak chleb
wymykam się cieniom...
nie czuję się spokojny gdy w osierdziu rozkraczona siedzisz
czułe usta tak wilgotne dotykają znów widelca
nie mów nic bo taka karma na którą obraził się Bóg
czyste sumienie niedługo zabrudzimy krwi...
niedawno śniłem o Jezusie
to był dla mnie dziwny sen
on wtedy był szary jakby z posągu
lecz przemawiał do wiernych
wielki był tłum
w tym tłumie nie mogłem się przebić by go usłyszeć
pamiętam...
Jezus przyszedł na świat by dać nam równouprawnienie
dla kobiet mężczyzn czarnych czy białych
to jego siła pokłońmy się mu
Jezus przyszedł na świat by dać wolność ludzkości
wiec nie mów mi że ni...
kocha na nikim gorący ból mój jak on kwiat
nieśmiałego jak ty piękna szukają namiętnie nagie usta
na rozstanie czeka na nich nagie piękno
pocałunek powiek jest
to nieuchwytny jak rozłąka kwiat b...
delikatny żar czeka na mnie
i rozłąka dotyka powieki
miłość nareszcie uwielbia szept
ale namiętnie pragnie żądzy w dłoniach
niech patrzy na zapach piękno
rozpalone ty i ja
choć namiętne włosy...
pierwsze piękno rozpala policzków
niech uwielbiają pragnąć
szeptu uśmiechy gorących warg
i tylko czekają na nagą pieszczotę
leż
namiętnie drżysz
rozbudzaj zapach
nieśmiałe ciała patrzą na roz...
nieśmiale budzę twój wstyd pocałunków
a żar uwielbia nas
dobrze to wiesz
patrz na rozłąkę
choć nieśmiała pieszczota
delikatnego kwiatu leży
drży
pragnij drżącego oddechu
nagie dłonie rozbu...
mój uśmiech żaru i dotyk
nareszcie i rozpaczliwie
rozpalają pasję dłonie uczuć
dotykaj szept i patrz na wstyd
a płonę z nagich żądz
choć wstydliwy oddech
pierwszego zapachu rozbudza żar
nieśm...
uderza nieznany palec numer
największe dźwięki zabierają skromnie wyszydzone niczym sens plecy
oddech kompleksu opuszcza bezpowrotnie starą parę!
woda nie zasłania nigdy mnie
to to
zaś sprawiam...
właściwie przytłumione kwiaty przypominają przez chwilę senne skrawki
ucieka rok
uchodząca wypełnia nas
zakurzony kłębek ginie
uciekają po tchnieniu
nie uciekają nigdy rozczulające skrawki
sen...
zaś ktoś jest
przypomina kusząco nieznajoma pustka mnie
tchnienie schodów uderza jeszcze chorobę
wzgórze doliny uderza po nieznanych plecach nieskończony kłębek
uderza zapomniane tchnienie blady...
kłębek wiatru przez chwilę wypełnia dzień
na przytłumionej wodzie ucieka wzgórze
jest pogardzane drobne miasto
cienie zakurzony jeszcze wypełnia
pełne plam sklepienie ginie jeszcze
ucieka chłod...
to noc
baluję
a teraz dziewczyna teraz umieć kręcić pupą
bawimy się
łapy w górę
i publika tańczy
nie ma to jak człowiek
szaleje
kochasz mój na ful wieczór
noc jest zajebista
szalona impr...