Swiadomość położenia rozgniata czaszkę
kruszy jak dynamit
gruby, betonowy mur
wbija ciało w każdą bruzdę nagiej
zoranej cierpieniem gleby.
Ciężar bezwładnego
wciąż jeszcze żywego organizmu...
stoję na skraju przepaści
spoglądam z lękiem w głąb
bezkresną czeluść
chcę ja pokonać, zbuduję most
przeprawę poezji
myśli doskonałych pragnę
by znaleźć zrozumienie
uleczyć duszę...
stało się
okryci blaskiem jak dwa
zależne od siebie księżyce
zroszone uniesieniem
zmęczeni do krzty
zamknięci w uścisku na klucz
jak dwoiste drzwi do chaty
pokryte mchem i...
zwrócona w mrok
siedząc na siennym posłaniu
rysujesz w ciemności dłonią
cichy
bezszelestny znak
symbol zaproszenia
zgoda na więcej
promień słońca wpadając uśmiechem
ośw...
przybiegnę resztkami sił
skradnę ostatnie słowo
wypchnięte z moich ust
nie zdążysz usłyszeć
nim cokolwiek powiesz
poczujesz ciepło pocałunku
spójrz w moje oczy
w nich zawarta prawd...