...bezgłośnie...
rozmawiam z sumieniem
wytykam mu błędy,
to walka z cieniem
...bezmyślnie...
przyglądam się życiu
smakuję trunki
zatracam się w piciu
...bezgranicznie...
nie ufam pr...
Kiedyś świat zmienię, jak wielu myślałem
pijąc herbatę, pompując się w środku.
Kretyńsko wierzyłem, rzadko kłamałem
bezmyślnie niszcząc plany w zarodku
ciurkiem uciekły ambitne plany,
cholerny...
ściśnięty i skręcony
czekam złowieszczego świtu
pełnego wrzasku i zgiełku
...znanego wyniku.
Nieustępliwie się zjawia
tka nić chaosu
i wiąże nią ludzi
...nieświadome kukiełki
postrzep...
Duży abażur kupił Ambroży
swojej Barbarze, co kawę parzy
W barze nad Biebrzą żonglują ratlerki
i marzą by mierzyć żółte bokserki
Rzekomo rzeźnik zarżnął swą żonę
więc leży żandarm w krzakach...
Dziś placki na obiad
usłyszałem sąsiadkę
Niechcący, przypadkiem
dość głośno oznajmiła
Dzieciaki drą się na ulicy
facet siłuje się z kłódką
po prawej pies biegnie
tuż za nim, Pani ze smycz...
Przychodzę do Ciebie zepsuty,
wygięty na kole, miłością zatruty.
Próbuję patrzeć, Twój blask mnie oślepia.
Próbuję dotknąć, lecz strach mnie zwycięża.
Twoja obecność nie działa kojąco,
mozna p...
Jest takie magiczne randez-vous,
gdy słońce zanurza się w tafli wody,
Puszcza wtedy do nas oko zalotnie,
lekko zieloną poświatą szaleństwa
Ten niezwykły blask, trwa parę sekund
Zaledwie chwilke...
Siłowałem się z jasno błekitną mgłą mistycyzmu,
otaczała mnie wszędzie, niczym woda nurka głębinowego
Płynąłem przezeń nie znając kierunku, bez celu
przede mną wyłaniały się drzewa, lub krzewy...
460 ich było, reprezentantów narodu
najlepsi z najlepszych, ...pomyślisz?
O co tu chodzi??... czy ktoś mnie oświeci?
Pożałowania godny teatr masek
Głowa mnie boli, gdy patrzę w telewizor
Kiedy...
Pamiętam jak dziś, gdy byłem jeszcze brzdącem
wyglądałem przez okno, czekając na słońce.
- Zjedz zupę, powiedziała mi matka, i kartofle,
póki gorące, -nie, odpowiedziałem, podaj mi pantofle
Wysz...
13 milionów mustangów policzyłem w nocy,
nie mam nic do owiec, w końcu dają nam koce
na prózno szukałem sposobu na sen
poszedłem do kuchni, zaparzyć len
cztery litery wrzynały się w krzesło
p...
przyjacielu...
nie rozumiem jednej rzeczy,
jesli mógłbyś mi wytłumaczyć,
... dlaczego mnie opuszczasz?
Niestety
nigdy mi nie powiesz
niestety, nie jesteś w stanie
chodź staruszku...
nasypi...
Bezbronny i niewyszkolony ruszam na łowy,
Los nie obdarzył mnie hojnie
nie jestem urodziwy, ani zbyt mądry,
nie jestem bogaty, ani biedny nawet,
nawet bezdomny pewnie nie będę.
Jestem bezbarwny...
Gniew
Słyszę go... odwieczny morderca snu,
znów mnie skazuje na gniewną rzeczywistość,
wewnętrzny ogień bewzględnej niechęci,
narastającej co dnia... od wieków już,
i znów ból i gniew, zjadane...