Niebo rozpłakało się
i mokrą od ocierania łez ręką
zapukało w moje okno
Wychyliłam się
na pocieszenie wymieszało nasze krople
nie były już takie słone
Objęci
przez moment zapomnienia
by...
Na polanie moich myśli
rozpostarłam ręce by choć na chwilę
zatrzymać pomiędzy palcami twój zapach
Chłód trawy pod bosymi stopami
przypominał mi
o zieleni
Niebo znudzone błękitem
milczało...
Krzyknęłam w niebo
ptaki zerwały się do lotu
cisza rozerwała eden moich myśli
dotknąłeś mnie tak lekko
że pomyliłam to z wiatrem
nie oglądając się wiedziałam .
Usłyszałeś mój krzyk
wróciłeś...
Mieszkam przy ulicy Marzeń
mój dom ma zapach minionych dni
moi przyjaciele to dobre duchy z przeszłości ,
odwiedzają mnie często ...
w dzikim ogrodzie naszych niespełnionych snów
siadamy razem...