Kiedy wstaje świt ,
świat nie ma nic do dodania
wciąż cicho siedzę
i piszą mnie ludzie.
Samotny czy głupi?
od dawna ,
nie robię z tym nic...
Na koniec mam sprawę
chodzi o jeden uśmiech ,...
Zaufanie?
Hotel wymuszonych niespodzianek
gdy potrzebuję być sobą
w wolnym czasie,
danej chwili,
by strumień myśli
wypłynął z nienawiścią...
Spojrzenie?
Zwariowany kontakt
by poznać dot...
Słyszałem o sobie
tysiące bzdur ,
prostakiem on ,
naiwniak
aż wreszcie żul...
przerwa!!!
jestem Sobie
akapitem
cudzym słowem
marginesem
wręcz myślnikiem...
przerwa!!!
wolę umrzeć...
wszystko jest ok
lecz mam po prostu dość
zgadzam się być nikim
pod twoją niewolą...
...traktuje Cię równo
wstaje by paść
pod twoją opieką?
kim mam się stać
od iks czasu smakujesz tak samo...
...
to tylko czas
to czas zawodzi
zresztą już nieważne ,
nic nie szkodzi
wyglądam już za jutrem
nie chcę w tym trwać
rozglądam Cię
szukam celu
by znów na plecy paść
mam pewną sugestie...
...to tylko zły sen
nie bój się więc
obudzisz się
nim wstanie dzień...
...koszmarny dzień
nie przyniósł nic
kładę się znów
przegapić świt...
...sen , tylko sen
szatan na poważnie
co zwy...
Po starym roku
zmienię się,
by być jak Wy,
niewidoczny
zwyczajny
i nagi ,
w myśli ubogi
małe to straty...
Pobiegnę na ślepo
bezmyślnie,
z uśmiechem,
zmieszam się
w tłumie,
tak łatwo
b...
Słowa nic nie znaczą
choć w myślach tak prostych,
mógłbym zacząć wojnę
o tę ciszę nieznaną.
Co przyszła nagle
bądź była od dawna
mądrości pozjadała
nie wygodna prawda.
Resztki tego złego...
Gdybym był wariatem
przywitałbym się z lustrem
gdybym nim był
obrzuciłbym błotem
tę całą hołotę...
bo nieważne co robię
kim jestem w danej chwili
nie widzę sensu
już nie widzę
jestem ślepy,...
Nie ma tragedii
jeszcze tu zajrzę
nie zniknę nagle
jak sen jakiś złoty
stać mnie na więcej
to tylko wolności
wejdę i wyjdę
wszystkim na przeciw
proste jak nic
nie masz co myśleć
nowy zawsze...
Od dawien dawna
pustka we mnie
bez uniesień
uśmiechów
rozpusty straciłem smak
i choć nie ja stary
nie czuje się
zbyt sobą.
Byłem obrazem
pieprzonym błaznem
i przyjdzie mi za to zapłacić
gł...
Zupełnie nie wiem czemu po to sięgam
mówili, że zmarła przed tysiącem lat
Ci z płonącego nieba skłamali
niewiedzą gdzie i jak.
Kilka słów szorstkich
on już nie mówi
on nic nie słyszy
on tylko...
Krzyczę słowa
do których,
słów mi brak
przekonanie runęło o bruk,
czytam, i czytam
jako przechodzień po tych śmieciach
dumny jestem
że czuje, widzę i rozumiem,
rozstaffiłem się, gdzieś pomięd...
Edycja limitowana
to moje życie,
to moje życie,
wiem o tym dobrze
nie będąc na szczycie.
Co za szajs
gołda,robota drobna
czasem wypad-tylko
czasem zbiórka
szybki telefon
ta sama trójka....
Bez rezultatów
odparty każdego dnia
załamuje się
głowa z zatrucia,
w celu obrony
na odsiecz liczyć nie może.
Szabla mi się nie należy!
Zwycięstwo
każe iść gęsiego
łamiąc gałęzie
przeszło...
Zapytałem tylko
czy walimy coś
i skończyło się to zgonem
drugi raz zapytam się
czy chcesz się zeszmacić
w miłym towarzystwie
pijemy,palimy,rozmawiamy
na tym polega ten świat
czasem przegniemy...
Burze...
Znajome burze.
W czym tkwi
dwie formy
kocha bądź zabija,
nie do przejścia granica...
Być?
Zrozumie to poeta
wojna bycia kimś,
to kryzys istnienia...
Czym jest wtedy meta?...
Nie moc?
Różdżka na okazję
pięścią w poezję,
obszerna, działa w pojedynkę.
Spustoszenie też swój urok ma,
namacalne siły
wywołały efekt zła.
Coraz lepiej mi ze słowem gorzej,
Przyzwyczajenia?...
Kwestia słowa
aby znów
poczuć wiatr na twarzy
odkurzonych na nowo chwil...
Płomień nocy letniej
kochane drzewa
droga szałasów
i most nad Pyszną
bujnie zarosły
bluszczem wspomnienia
trafi t...
Bez ustanku
poezja na mej drodze,
w makówce kuźnia
do ostatka
nie dająca się zwyciężyć...
Irytacja
zbiera żniwo,
nie pohamowany nurt,
bez liku pokrzyw
na rynsztok mowy...
Po omacku
brud...