w życiu nie jest ta miłość ważna
która na szyję ci się rzuca
czy ta co cnotę skrada
lecz ta najpiękniejsza
co z miłości jest i dla
Ciebie do Ołtarza poprowadzi...
panie Cza(k)iński
mało znasz pan życie
Norisem nie będąc
choć mądrością się raczysz
dla nie jednych głupie pomysły masz
nawet brak w nich wyobraźni
jak nie wiesz panie Cza(k)
prąd na kartę...
youre onfire man
you are the light
thats why you come here
areyou in place
artist
happy
my love you are beautiful
the worlod is full of possbilities
youre a magician
Laughter
intellige...
niesforna ruda zuzia
po wszystkim skacze
wszystko obgryza
na złość
prężyć się umie łasić
pieszczotliwie
cichutko jeszcze mruczy
pokorną na chwilę się stałam
równie z żółtozielonymi oczami...
kiedy w dzień piątkowy
deszcz ze śnieżkiem pada
a własnie dzisiaj pada
w małych srebnych łezkach deszcz
równomiernie drogi moczy pola i łąki
z delikatnym białym puszkiem
co w tańcu wiruje lek...
dwa słowa tworzą zdanie
zrozumiałe niczym zakochanie
słodyczy wiele dostarcza
gdzie jeść się chce i jeść
jak 'niebo w gębie'
upojny ten smak w rozkoszy
radość namiętności niesie
w uśmiechu us...
kiedy ranek błękitem oczy czaruje
złote Słońce swój diament ukazuje
niczym amulet duszy co ziemię upiększa
nad głową wiatr walca tańczy
pośród przebisniegów ptaki
o narodzeniu wiosny śpiewają...
zazwyczaj przewyższa swoje EGO
madrością innych,niczym lekarz
gdzie nie jeden tylko doktora udaje
przed operacją zwłaszcza
dłonie zamiast spirytusem odkazić
wnętrze swoje rozgrzewa
na nie trz...
prześladuje ciebie strach
na samą myśl bledniesz
niepewnością sytuacji
wielce nerwowego wzburzenia
potem się oblewasz z osłabienia
szybką potrzebą prysznica
uświadamiasz sobie słabość serca...
ni głupi ni mądry
jak pies ujada
wariat
nie widzi nie słyszy
a modli się w myśli
człowiek wojny
strach przed oczyma ma
okrutny Świat okupanta
cham zdradził Polskę
dzisiaj nędzarz...
gdyby mrówka damą była
za żonę bym ją pojął
w ciemnym lesie
serca czerwień bym miał
swoje słońce nie na niebie
a blisko siebie bliżej
gdyby jeszcze bez wątpliwości
dama ta robotnice miała
ko...
pod bladym błękitem
trochę deszczu ma
trochę słońca i wiatr
od rana roztańczony
pośród rosochatych drzew
ptaków śpiew ranek umila
u podnóża śnieżnobiała biel
to przebiśniegów kwiat
wiosnę wróż...
od poczęcia do skonania
i poddana Tobie jestem
choć grzeszna
przemienię się w znaku Chrystusa
przemienię się w słowo
z napisem In Hoc Signo
co znaczy
'Znakiem Ty Zwyciężasz'
bo to Ty życi...
jak przy końcu życia
które mogło by być moim
od poczęcia twoim
mając głowę cięższą od tułowia
gdzie osoba jedna nie pomoże
choć ciało nie całe trzy kilo waży
to ciesz się że to nie ty
masz...
z błyszczącymi oczyma
płomienne usta zbliżyłeś
pocałunek kradnąc
dzikim stając się łowcą
na treść pięknej kopi
dopasowaniem treścią ust
ugryź ciebie mogłam
tylko te oczy twoje oczy
oślepiły...
o nocy moja nocy cudowna
roztańczona i rozśpiewana
rytmem dźwięku karnawałowego
w oczarowanych oczach zakochanych
zaprzęgiem rydwanu jesteś
w której książę porywa księżniczkę
na taneczne imperiu...
znów mnie uniesiesz
jak piórko na wietrze
do rana białego
w słodkim uśmiechu
czarownym spojrzeniu
na znak jeden wypijemy
po kielonku bawić się będziemy
walce tańcząc sambę z rumbą
przy polec...
chcesz - dzisiaj zabiorę ciebie do zacisza
bez zaliczenia wpadki zobaczysz małpy
wiadomości świeże usłyszysz jad toksyczny
w nieprzyjacielskich figlach
gdzie rogów tylko brakuje by się za nie zła...
kiedy zakochanie ma radość spojrzenia
tak uśmiech kuszący ma słodki grzech
zwłaszcza kiedy noc księżycowa
srebrzystą tonią uwodzi słowem miłości
noc ta spać nie pozwala jak senne marzenie
w ra...