Życie moje niczym Kibel
co dzień brudniej
sprzątnąć trudniej
Precz, E-coli na pohybel
by nie ślęczeć
nad nim jęczeć
Daj mi władco Domestosa
proszę, prędko
daj z nakrętką
Szczotę też z końs...
Co stało się Mojemu
rozsądkowi, że cnotom
dianoetycznym nie poszerzył horyzontów
dlaczego na tym polu
zmiennym i przemijającym
potykam się i wstaje silniejsza
by za jakiś czas znów upaść.
C...
I niech sobie słońce spadnie
księżyc niech z gwiazdami błyszczy
co dziś we mnie- nikt nie zgadnie
urok potajemnych zgliszczy
Niechaj człowiek słowem razi
dalej pyta- nie pobłądzi
posok głupc...
Tną Ogniste receptory
bawią roztańczone zmysły
gną finezje i amory
dźwięki w barwach nieba trysły
kuszą lśnieniem E-dur tony
Fis-dur moczą mózg w zieleni
wszystkie dzisiaj świata strony...
Hibernuje Moja możność
Boski dar władzy usilnie kreuje
nowy wspaniały świat …
Utopia
Moja charyzma spadając
nie uległa grawitacji
mimo to zawieszona gdzieś
w czasoprzestrzeni nie zachęc...
Honda Jawa MIT Suzuki
zgrabne i nęcące sztuki
kuszą mnie , onieśmielają
by je dosiąść zachęcają
Simson Derbi Kawasaki
tną me serce jak tasaki
boskim tonem kradną dusze
myślę jak je zn...
Kolejna karetka na sygnale
a ja nadal słucham radosnej
piosenki
kolejne nekrologi na ścianach
a my ciągle zabawiamy się w
poszukiwaczy skarbów
We łzach tonie kobieta na ławce
akurat w dniu p...
Wieczór pełeń smaku i krasy
księżyc okalający blaskiem
dusze artystów, Jakże lśnią
gangi męskie i kobiece stroje
idealnie komponujące się
ze stukotem klasyki obcasów
Wyruszają więc na konc...
Wiatr lekko musnął moje stopy
dotyk jego jedwabisty
uśmiechem uraczył moją twarz.
Zapragnęłam bliższej relacji
ukradkiem znalazłam się tuż przed oczyma okien
by móc poczuć jak kąsa w świetl...
Na cóż szepczesz mi do ucha ?
ja już nie chce Ciebie słuchać
słowo – punkt matematyczny
ty trafiłeś w cel krytyczny
po co mówisz, gdy nie słucham
palcem z wolna o stół stukam
oczekując, ż...
Śnił mi się Lewiatan
w morskiej toni błagał, bym podała mu rękę
chciałam tylko pomóc
nadleciał Ziz
nie zdążyłam rozpakować żalu
ukłonił się i zatrzepotał skrzydłem
osłaniając nim całe niebo...
z dala miast , cuchnących zgliszczy
nagość z taktem w trawie piszczy
plącze, więzi wrzące dłonie
woń konwalii świeżych chłonie
z dala zgiełku , swądu tłumu
pośród tchnienia pól i szumu
zgrab...
Mistrzynie kamuflażu
bezwstydne niewiniątka
oddane na ołtarzu
zatrutej krwi pamiątka
genialne piękne głowy
pęcznieją w komplementach
ubrane do połowy
niepewne na zakrętach
cudowne , zgrab...
Czasem ktoś musi rzec
musi uszczypnąć
pogłaskać
Czasem natura lawą zaskakuje
innym razem trwa w nostalgicznej powadze
Czasem jest tak, że musi udrapnąć
Drapie wtedy, kiedy nie ma możliwości...
Kiedy czas naciska na spust
nie słyszę nic
nie czuje
i odpływam w przestrzeń niebytu
Kiedy amunicja rykoszetem gwałci moje ramie
bez uniesienia
bez rozkoszy
nazbyt kreatywna wyobraźnia szwan...
Pragnie dać Tobie więcej
a ty wciąż nie widzisz
z swej postawy dziecięcej
nieświadomy szydzisz
Nie poczujesz obok ducha
co Cię głaszcze po ramieniu
kiedy szepcze coś do ucha
i gdzieś znika...
Czysty asfalt
miękkie gliniane podłoże
Jaskrawy ekran i miliony spojrzeń
Nikt z nich nie wie…
Podążam śladami idealnych stóp
chore pragnienie idealizmu
pogrąża i nie daje się zatrzymać
id...
Znów się gubisz
plączesz Ducha
znów Marudzisz
-złudna skrucha
Znowu patrzysz
-nie spoglądasz
znów się skarżysz
świat pogrążasz
A ja echem gdzieś odbitym
słuchać będę słów tak zgrabnyc...