proszę
spokoju
daj mi trochę
wytchnienia
proszę
już znieść tego nie mogę i
gotuje się we mnie
paruję
po policzku wilgotnymi smugami
trzask
proszę
nie przekręcaj klucza
nie obmyślaj mi...
I gdy zabrakło światła
a noc stawała się coraz ciemniejsza
po omacku idę wśród szumiących liści
śmieją się ze mnie
choć znam na pamięć każde pęknięcie na ich pniu
skłuty pokrzywą
skrwawiony od d...