usłane różami
blado niebiesko
pejzaż lata
wschodzące słońce
migocze pod powiekami
w ganku na parapecie
moja mam podlewa kwiaty
pies ujada
nie lubi śmieciarek
boli go łapa
krzywe zwierciadła
potłuczone spojrzeniem
pobladłych wędrowców
przyglądają się pustyniom w melancholii
porzucone rękawice bokserskie
z ponad falujących firanek unoszą się w jasne chmury...
niezdarny zniknął usunął się pomiędzy
jednym stanem spoczynku a drugim
kiedy słowo rozłożyło się jakby na cięciwie
wilgoć spłynęła z ust
drżenie
powłoka
nagle
zaczęła wysuszać się
pod...
jutro pokażę Ci znamię
prawa łopatka
wytarta
po błędach młodości
podobno
nie chcesz już mnie znać
miasto
zamarło
ptaki skłębiły się jak dym z papierosa
drobnymi ziarenkami piasku
sypałeś po ramionach
łapałeś goniłeś po polach
dzisiaj pozostały tylko wspomnienia
nie mam przyjaciół
ani radości
nie mam dawnych listów
popalone
zajrzyj do mnie...
wiarę podaruj bratniej duszy
szczęście podaruj bliźniemu
szanuj i kochaj zwierzęta
bądź dobry dla ludzi
w kilku słowach
chciałabym jeden jedyny raz powiedzieć co czuję
chodząc ulicami
szybko...
kiedy boli serce i dusza
musimy razem przez to przejść
choć czas najmilsza się dłuży
mam szczęście
wędrujemy białymi korytarzami
od góry w dół
lecz pionki niedbale poustawiane
nie mamy już na...
układała kwiaty z mistrzowską precyzją
jej miłość do kolorów oraz blasku kokard zachwycał
pomiędzy jedną a drugą przygodą
pachnących bursztynów
budziła do życia
dziecięcą wrażliwość
w blasku l...
uleciało z niej powietrze
swawolnie i czujnie dobrym słowem
kropla jedna za drugą
muskała czoło
głaskała podbródek
stapiała cię z cielistą powłoką
światła
spowszedniały słowa pisane na kolanie w pośpiechu
napisane na bruku
bądź przed pójściem do toalety
nikt nie czuje tak samo
chociaż miłość jest jednak spisywana inaczej
kochamy codziennie
p...