ogrody botaniczne i zapachowe
szklarnie holandii umierają
w ciemnościach dnia
sprzedałem wazony na cukier
marki brown sugar
nie kupię dziś kwiatów
jej oczy nigdy nie były czarne
nie stać na...
nie odbieram dobrze tych częstotliwości
pozostaje nam słuchać szumu
rzeki
przebijać się przez siebie
na ekranie niedopalony papieros tli
się w lufce
to inne klimaty to nie las vegas
w ete...
wszyscy ustawiają się w kolejkach
by opowiadać historię życia
martwe monologi milkną w ciszy
każdy czeka na swoją kolej
zatopiłem elektrownie, fabryki
i wszystkich tych ludzi
teraz nawet sło...
nie widzę nic poza szybką ewolucją
nowej, skonsolidowanej religii
wojna trwa od minuty. elektroniczne
oczy zaglądają do środka. elektroniczne
instrumenty perkusyjne, hymny wojenne
i laserowe dz...
spacery w przyśpieszonym tempie
brawurowe rozpędzanie deszczu
pod znakiem porsche
w czasie mikro na odcinku centy
rozbłyska szklana galaktyka
jesteś w środku galaktyki
drzewa to wyrzutnie ra...
po korytarzach snują się
jacyś mityczni prorocy
uporządkujmy ścienne symbole
i przymknijmy oczy na
kaprysy regałów
ten dom ma klimat
sigur rós bogowie i te twoje
niestabilne spojrzenia
zam...
zróbmy niedbałe tatuaże i pozwólmy wzrastać
bliznom lata pod opieką dłoni
czasowo odetnijmy sobie dostęp powietrza
na południowym stoku
teraz rzućmy się bezładnie zdzierając chmury
z nieba brut...
gdy spoglądam przez szybę
słoneczniki zwracają się
do mnie z prośbą
słońce wypędza nocne zjawy
i odkrywa tajemnice pokoju
odchodzę od okna
a ty tak samo zamyślona
mówisz że wolisz mandarynk...
może to szpital
choć ściany są czarne
i nie wyczuwam lizolu
budda siedzi na szafie
więc mogę być chrystusem
zapach pomarańczy
gdy leżysz na głowie
setka ludzi martwi się
odlotem
nietope...
mokry zmierzch
osobiste wycieraczki
zbierają resztki dnia
promy odpływają
zamykam oczy
nie myślę o słońcu
dzikie zwierzę
budzi się w ciemności
biegnie przez mgłę
co za czort
zamyka m...
jeszcze przed chwilą
przygniatały mnie kolejne
poziomy węgla
jestem diabeł
bóg umarł przed sekundą
więc skaczę po łóżku
wybijam się w przestrzeń
wyżej
i tylko te oczy spod stołu
nie daj...
cześć kochanie ostatnio zauważyłem
że nasz półświatek uderzył się w główkę
i poprzestawiały mu się kolorowe bajki
chciałbym usunąć
kochanie czy on będzie mieć wilgotne oczy
kiedy odejdzie?...
to już piętnaście miliardów lat jednak w całej
historii wszechświata ważne było tylko tu i teraz.
niektóre odcinki świeciły pustkami dlatego w nogach
mamy kilkaset wspólnych kilometrów. odciski n...
zapadanie się pod ziemię by ukryć się przed szperaczami
to stary motyw jednak teraz moje miasto nocą nie dostarcza
tylu wrażeń.
pijane przystanki nie są już tak emocjonalne i nie dają się
łapać...
nasze relacje międzyludzkie traktuję
zupełnie niepoważnie
są jak moment rozpoznania skali twojej
tęczówki te kilka myśli wcześniej
w naszych ścianach przejściowych
nie rozwijamy skrzydeł
więc...
gdy mijamy się wzrokiem te ułamki sekund w zwierciadłach
usypiają mnie na eony lat. gubię się w czasie. trwam w
mojej małej rewolucji.
okupujemy krawężnik by nie czuć się obco. pozwól mi
wmiesza...
w amsterdamie ulice wykrzywiają się
z każdym oddechem. chodniki stanowczo
zaglądają mi w oczy.
stanąłem tu tylko na chwilę a ty tak samo
heroicznie przedzierasz się przez to
ciężkie powietrze....
morze lekko wcina się w portowe przestrzenie
udając poranny prysznic. czuję już deszcze
wyrwane ze snu
i nadal słyszę jak prowadzą mnie transowe
gitary z wczoraj. przytłaczają martwe żurawie
al...
tuż obok wyrastają szwajcarskie szczyty. zdają się
ściskać ramiona. hektyczne uniesienia w kosmos by
czuć się bezpiecznie.
jesteśmy już w sobie bez oporów. prostolinijnie
bez hamulców. nie sięga...
to rocznik sześćdziesiąty piąty ale w naszym
san tropez to bez znaczenia. pośpiesznie wypuśćmy
duchy z butelek zanim dojrzeją. zanim nam przejdzie.
nabieram pewności że można być nawet wbrew ulot...