miałem widzenie w katedrze do mszy posłuży
a Pan do mnie z witraża rzekł, że nie ma grzechu
w przebaczaniu jak kto pierwszy rzuci kamieniem
zostałem sam, nie to mnie przeraziło, tylko niezrozumi...
wysoko, na linie rozpiętej pomiędzy
bytem a niebytem wpatrzony w horyzont
daleki niepewnie lecz z determinacją
stawiam rozchwiane kroki ponad przepaścią
wierny równowadze życiowych doświadcz...
pragnę być
jak art d`eco
prosty w wyrazie
oszczędny w formie
lakoniczność
wprost przeciwnie
nie obciąża mnie
genetycznie
rozpoznano
w wielu stanach
upojonego
samym sobą
rozesłano...
chyłkiem, niepostrzeżenie, na sposób lisi
w ciszy nic nie dziania się dni przemijają
by raptem upływem czasu zakołatać
zadziwieniem szeroko otwartych oczu,
że już nadeszła pora stałej wylinki....
krzepnące przez wieki krzemowe płaszczyzny kryształów
unoszą obrazy zadziwień pod powiekami ram
na światłoczułych odbitkach siatkówek jak spektakle
nawet zwykły biały obłok wiszący nad dachami...
sonet nouveau by Shakespeare style
ze spraw przyziemnych poziom przyswajania niski
od spodu kołatanie i głos nieprzyjemny
tu policja! otwierać! poglądy do wglądu!
ja zaskoczony przyznaję...
w czasie lektury perwersyjnie łechcą
pręciki i czopki moich siatkówek
słowa zbite we frazy zdań nadrzędnie
złożonych - zabuduję nimi azyl
lepiankę na wysypisku historii
pełną książek któ...
służąc sam sobie niewprawnie chronię
w busido jestem dzierżącym gimu
jedynie bezpańskim samurajem
uczuć żadnych nie żywię - wyciąłem
wszystkie kataną umysłu który
twardo stanął do walki na...
linia frontu, przebiegła cwaniara środkiem
doznań, jakie każdym oddechem żywimy
krwią, o biegiem plotek na siebie. okopać
czas się, przecież to jest wojna pozycyjna.
ćwiczyliśmy pro-pozycje ró...
strużyny się wiją w spiralnych ramionach
pośród gromad kulistych porozrzucane
w kurzu mgławic tworzą galaktyczne wyspy
których archipelagi są obmywane
przez fale oceanu czasu przed nami
światło j...
załóż proszę czerwony sweterek
wiem że niemodny ma fason
ale tobie w tej barwie jest dobrze
i dłużej trzyma się frezji zapach.
to nic że się zbiegł co nieco
i drań pod pachami sam do lustra pij...
parzenice
za/chwyt pod filiżanki uchem
zaciskam porodowym kleszczem
bezwiednie bezpośrednim ruchem
w sprawie która jest nieco śliska
piję łykami napój czarny
jak moje myśli o gonitwie
ki...
zeszło z gór zjawisko fenowe
zaczęło uwierać mentalnie
w przyciasną 6 na 9 głowę
litościwe serce zabiło
w zegarze z kukułką skuteczność
adrenalinę pompowało
do żył by przeżył pro et veto
szcz...
wieczory zapadłe znienacka
na bezgłośnie postępującą samotność
bolą nas najbardziej
kiedy wychodzą z cienia
milcząc jak nieoswojeni posłańcy
zwykłych strachów o wielkich oczach
ciemności p...
mówiłem wnusiu poczekaj, lato się spełni
w nowiu się Księżyc ukryje, wtedy wypowiesz
życzenie do czarnych głębin, które nad głową
noc rozwiesza rozrzutnie haftując gwiazdami.
niektóre cichym fa...
czasem struna zbyt mocno napięta do lotu
zrywa się by z chichotem w pół przeciąć powietrze
nagle zgęstniałe jak miód kładziony na rany
które kalecząc się wzajemnie zadajemy
bezwiednie z niewie...
byłem
odchodzę
nie mogę iść
zostać też nie mogę
kłębek nerwów zwijam
zabiorę ze sobą
swoje fobie i ogień
którym rozpalałem
co dnia auto da fe`
zostaną tylko ślady
potknięć i upadków
mo...
luzy urlopowe lato ma w sobie
pogodę jak zwykle nie tego ducha
przygaszoną oraz żniwa na głowie
dorzynają wniebogłosy psie juchy
pijane mordy pieśń prac sezonowych
kaleczą uszy ich głosy...