Sylwia Kondratowicz

nocny demon

miłość unosi, a my spadamy na ziemi pustynne polany miażdżysz me usta, dłoń swą przyciskasz Na szyi swe usta odciskasz I odchodzisz jak zawsze I tęsknię jak zawsze I krzyczę I płaczę I pragnę...
1 0
Sylwia Kondratowicz

***(Lubię noce)

Lubię noce. Tęsknię za deszczem. Nic więcej się nie liczy. -To nie jest egoistyczne. Przyjmuję pozycję defensywną - Czekam na atak. Nie będę się bronić....
4 0
Sylwia Kondratowicz

***(upadam)

upadam przygnieciona kamieniem przeszłości odrzucona i znów tracę wszystko nadzieje przywiązana linami przyszłości próbuję walczyć o życie
7 3
Sylwia Kondratowicz

***(By być kimś innym?)

Szpilki, Sukienka, Mini spódniczka, Do tego: Pomadka, Tusz do rzęs I puder. Po co? Po co Zamieniłam na to całe życie. Po co Oddała adidasy, brązowe koszulki, Dżinsowe spodnie, Do teg...
8 2
Sylwia Kondratowicz

***(Niebo nad nami)

Niebo nad nami zmienia kolor swój. Z odcieni szarości przebija się ból. A w twoich oczach iskierki małe dwie nadzieją przepełnione z trudem żarzą się. Wspólne marzenia rozwiał letni wiatr...
6 0
Sylwia Kondratowicz

***(Boisz się)

Boisz się. Boisz! Wykrzykuję ci to w twarz: Tchórz przed szczęściem Tchórz przed miłością Tchórz przed życiem! A potem łzami Obmywasz policzki Krzyczysz na Boga Że cię nie olewa W głębi...
6 2
Sylwia Kondratowicz

Nadzieja

Pod stosem myśli, pokryta kurzem - umiera nadzieja, umiera samotnie. Nic nie zostało puste ksiąg stronice wyblakły atrament słów bez znaczenia ...
5 4
Sylwia Kondratowicz
Sylwia Kondratowicz 13 lat temu

***(a może to tylko złudzenie)

te kwiaty, zwierzęta, ludzie może nic nie istnieje lecz pojawia się w wiecznym śnie poza którym widnieje czerń? a może to ja nie...
2 2
Sylwia Kondratowicz

***(Kropla wody...)

Kropla wody spadła na dłoń, Tknęłam chłodu - ożywił mnie. Jak roślinka na pustyni Podczas pory mokrej - czułam. Chaos uczuć opanował serce, wszystko co głęboko skryte, w łzy się zmieniło. Teraz...
3 1
Sylwia Kondratowicz

***(Był wieczór)

Był wieczór, księżyc na niebie i tysiące gwiazd... I byłam ja, samotna... stałam na środku polany z góry sypał się delikatny śnieg, czuła się jak...? jak śnieżynka, która na moment spad...
3 1
Sylwia Kondratowicz

Z kamiennych wersów (I)

Miłość stoi przed drzwiami. Widzę ją-przez okno. Jeszcze nie puka, więc nie otwieram.
4 3
Sylwia Kondratowicz

***(Nigdy...nigdy)

Nigdy... nigdy Mała dziewczynka schowana w szafie Ucieka ... ucieka Przed wrzaskiem, przed krzykiem Zatyka uszy, czeka na ciszę Nie traci nadziei Nikt jej nie widzi, jest sama niewidzilna.....
9 2
Sylwia Kondratowicz

Z kamiennych wersów (II)

Nie wiem, co mam robić? Nie potrafię znaleźć sobie miejsce Zniknąć – tylko tego pragnę...
2 2
Sylwia Kondratowicz

***(Jestem- a jakby mnie nie było)

Jestem- a jakby mnie nie było Dlaczego? Czy każdy tak na prawdę gdy jest uśmiechnięty jest szczęśliwy? A może to tylko maska? Na pozór dla ludzi .
2 0
Sylwia Kondratowicz

***(Chce się z tobą kłócić)

Chce się z tobą kłócić, sprzeczać płakać przez ciebie, chce cierpieć dla ciebie bo wiem, że potem przytulisz mnie pocałujesz czule przeprosisz i będzie dobrze lepiej niż wcześniej
2 0
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie