Czuję się silny jak pradawny Tur,
Który puszczy starej królował.
Czuję moc w kościach wszystkich,
Kiedy sam swój żywot prowadzę.
Nikt mi nie powie kiedy mam odejść
I którędy dalej podążać w las....
Kiedy idę leśną ścieżką,
I zrywam tę nić delikatną,
Widzę trud twój mozolny
Z jakim utykałeś go pajączku.
W oddali, pomiędzy pniami,
Dostrzegam też strach twój
W oczach, na mój widok ludzki,...
Biegnąc przez las, ledwo łapiąc tchu,
Ujrzałem przez chwilę niezwykle,
Pośród kęp wysokich traw i mchu,
W zwierciadle wody cudowne odbicie.
Tak krótki moment tylko miałem,
By oka kątem zdążyć p...
Gdy chodzę siebie tylko widzę
Najważniejszego na świecie,
Gdy śpię siebie widzę zawsze
W umyśle moim własnym.
Jestem, wyczuwam siebie samego,
Postrzegam swoje ciało
I umysł który wciąż śledzę...
Za dnia rozum żyje.
Tworzy, buduje, wzrasta, rozwija
Potężne budowle, mosty, kopalnie.
Wprowadza wciąż nowe.
Weseli się sukcesami.
Rozwija swą potęgę po bezkres
Poszerzając wciąż nowe granice...
By wreszcie się zatrzymać
Jak długo zdołam biec,
Bym pomilczeć w końcu mógł
Jak wiele muszę rzec.
Aby czas przestał płynąć
Ile jeszcze czekać mam,
Bym spokoju poznał smak
Ile jeszcze mam być...
Gwiezdny Bracie śpiący na Wielkim Dachu
Z kryształem w głowie i szmatą na ramieniu,
Co mądrości w księgach nie szukasz,
A w najzwyklejszym odnajdujesz kamieniu.
Szepnij do wiatru świadomości,
N...
Powiedz mi moja Matko Zielona,
Czy to posadzone drzewko małe
Właściwego żywota dokona,
Urośnie duże, zdrowe i całe?
Na razie sieweczka ocalała.
Co z niej jednak wyrośnie później?
Dąb potężny,...
Unoszę się niczym
Papierowy samolocik
Nad zieloną świeżą trawą
gładzony jej koniuszkami.
Tonę pomiędzy źdźbłami
Dojrzałego zboża
By wynurzyć się znów
I dalej płynąć.
Niesiony wiatrem zachw...
Czarnymi ulicami
Czołgają się w błocie
Jęczący, skomlący
Ludzie bez głów.
Własnymi cieniami
Opatuleni,
Wstać nie mogący
Ze swoich snów.
Szarymi kredkami
Pomalowani,
Przed siebie patrzący...
Witaj chłopczyku,
Śliczny żołnierzyku,
Zgól włosy do szuflady,
Chwyć karabin do parady.
Spójrz jak słońce pięknie świeci,
W twarze roześmianych dzieci.
One pragną stać się tobą
I nie patrzeć...
Nie wiem kiedy to było!
Może czasy dawnymi,
Nie wiem z kogo zrodziło,
Wiem, że ciemnościami tamtymi!
Straszniejszej nocy nie było!
Gawronów stada obwieszczały,
Że oczy już większość znużyło,...