bo ja jestem puci puci
zaglądam do mojej dupci
a tą dupcią jest Renata
a mój fajfus jak armata
będę karmił ją co rano
i przełożę przez kolano
będę pieścił ją do woli
i wsadzę,aż zaboli
wszak to prze...
płaczę,
kiedy nikt nie widzi
szlocham,
kiedy nikt nie słyszy
wołam sennym szeptem
zostań
przy mnie jeszcze
trochę
aż do ostatniej z chwil
pozwól
zachować w pamięci,
by tam
po drugiej stronie
nią żyć...
gdy za oknem ciemna noc
w łóżku z zimna drżę
a gorzkie łzy same
cisną się do oczu
zapyta może wiatr
dlaczego właśnie tak
a przecież jakże można żyć,
jeśli myśli nachodzą najgorsze
nie ma...
los zadaje milion pytań
co pozostają bez odpowiedzi
czy mój najdroższy
czuje smak moich łez
płynących rzęsiście
po policzkach tak jak niegdyś
wypalają ciszę śmiertelnym
i bolesnym westchnieniem...
ból rozrywa mi serce
i duszę,
gdy tylko pomyślę,
że mogłoby ciebie
zabraknąć w moim świecie
może oddam nerkę
albo nawet dwie
do tego dorzucę serce
może to będziesz ty
i choć mnie już nie...
są w życiu różne drogi,
a każda z nich boli
nie bardziej niżli
śmierci żar
jedna to droga
na skróty,usłana
różami i miodem płynąca,
a na jej końcu ciemność,
samotność i niemoc
druga to dr...
czy ktoś zasypia dziś
w twoich tylko ramionach
czy tak jak ja śni,
całym sercem drży
czy kołysze wiatr
do słodkiego snu
w takt melodii serca
sprzed lat
i obnaża z fałszu
niezbadany świat...
w twoich oczach
mieni się chyba
z tysiąc barw
niebo bezwstydnie
wygląda zza chmur
w twoich oczach
i splata złoty życia sznur
gwiezdnym pyłem obsypuje
i niczego nie żałuje
nasze ukochane niebo...
zimna krew popłynie
gęsto gdy ostrze
przeszyje kamień
na wskroś
choć jest twardy
to tak naprawdę
miękki niczym puch
tak łatwo go zranić
i nadzieję zabić
póki co,jeszcze
gorąca jest
a z...
przeszłość mnie goni
nasze preludium
nieskończoności
popycha w szpony
bolesnej aczkolwiek
słodkiej miłości
zdyszana biegnę
ku szczęśliwości
po tęczy wspomnień
gubię drogę
a mimo to biegnę...
jesteś moim niebem
niczym studnia bez dna
i szczytem szczytów gór
wśród cieni jasnych chmur
jak sznur jasnych gwiazd
i lśniące morze cieni miast
a tyle Słońca i uśmiechu
w sobie masz,
ze pot...
na płatku róży
złotolistnej kropelka
tęsknoty tańczy
w poezji tęczy
na strunach gwiżdże
chłodny wiatr
a w lustrze tylko ja
pod kołderką wspomnień
niebywale staczam się
czy podniesiesz mnie?...
rozsmakowani miłością
niebanalnie sam na sam
błądzimy jak szaleni
muskając tu i tam
nasyceni żarem
bliskości dwojga
splecionych w jedno ciał
pocałunkiem niebiańskim
przekraczamy bramy niebios...
zamykam oczy
i marzę,kiedy cię nie ma
wyciągam dłonie
i żyję we śnie
i tylko promyk Słońca
budzi mnie każdego poranka
jakby dotyk anioła
głębi dna serca