Ostatnio rozumiemy się bez słów.
Lubię, gdy czytasz mi Beethovena,
a ja gram Tołstoja.
Twoje perfumy na pożółkłych kartkach
zawsze budziły wyobraźnię.
Wystarczy, że spojrzysz i już wiem!
Naucz...
Nie patrząc na nic miejsca i godziny
muszą przemijać tonąc w kołowrocie
lecz nie będziemy szukać w nich przyczyny
na moment musisz zamknąć swoje oczy
przypomnij listy i pachnący papier
zniecier...
Nie całuj - odejdź.. lubię pustkę
którą zostawiasz tak kunsztownie
w każdym kieliszku w każdym lustrze
odbijającym lekkie słowa
i drzwi za sobą nie zamykaj
same się zamkną jak magnezem
wszys...
błogosławieni są poeci
tworzący wersy i malarze
zamieniający myśl obrazem
- w ich ręce dane ogień wzniecać
jak promień co ciemnościach świeci
są pochodniami w stertach zdarzeń
w piekle o raj...
nocy skrzętnie ukrywasz świat przed nami
w podstępne kłamstwa lud owijasz nicią
do snu układasz i odchodzisz skrycie
na klucz zamknąwszy wszystkich świateł bramy
mistrzyni mroku smutków goisz...
ty kwiecie nietknięty ręką człowieka
światło chowane w sferach ciemności
nieskazitelna jak górska rzeka
powód do zguby i do radości
łabędziem bladym płyniesz w oddali
po chwili znikasz w posępn...
wiesz że też lubię czytać
ostatnio mierzę swoje życie
ilością wyrwanych kartek
i zawsze brakuje taśmy
by jakoś to posklejać
cieszy mnie fakt
że najwyżej będzie z tego
jakaś ulotka turystyczna...
ostatnio czuję
że moja dusza
waży więcej od ciała
nawet bez skrzydełek i aureoli
a słynne piórko
z boskiej wagi
odstrasza swoją bielą
plus minus daje minus
chyba zacznę pisać listy
do Bog...
płaszcz nadal wisi
a z rękawów sypią się
pożółkłe bilety "na życie"
przyznaję - byłem gapowiczem
przerywasz mój monolog
polewając ziemię wodą
jak gdyby sól
mogła oczyścić gardło...
kiedyś mierzyłem wzrost
przyciskami w windzie
czasami sięgam gdzie chce
lecz muszę podskakiwać
w ogóle się odzwyczaiłem
podnosić głowę - kiedyś
lubiłem widoki "z lotu ptaka"
teraz mam mały ba...
kiedyś kochałaś lecz przeszły czasy
nie zostawiając po sobie śladów
to jakby wszystkie latarnie zgasły
na zawsze kradnąc dziewiczą jasność
***
para oczu i spragnione usta
niegdyś topione w...
ty byłaś dla mnie mgnieniem oka
jak kwiat co w zimę wykwitł blady
i cicho zniknął w gromowładnych
przestrzeniach nocy co szeroką
nakryła ciebie snu powłoką
i nawet świt co zawsze ładny
był dla...
Schönbrunn oczami rozbierany
w pozie się kłania - nie przystoi
przyozdobiony w złote bramy
dawnych rycerzy krasnej zbroi
a za pałacem jest dolina
symbolem w szpony orła wzięta
na wzgórzu...
podobno życie to "chodzenie i myślenie"
a ja tylko siedzę
i puszczam słowa
co przechodzą od ręki do ręki
jedni posądzają mnie o lekkie obyczaje
drudzy o dobre serce
tak - żyję własnym życiem...
budzę się
mówią że jest nowy dzień
a u mnie sufit tego samego koloru
kłamstwa są dziwnie wiarygodne
wstaję z dobrą myślą
lecz umysł jest zmącony jak nogi
co wczoraj poszły po dobre myśli
wł...
już słońce zaszło i wody ucichły
jutrzenka gdzieś za górami się skryła
rozbije marzenia o brzegi Wisły
- bo mokre skrzydła
melodię zagram na rękach Chopina
wyrzeźbię pomniki już martwym w walc...
o letnie deszcze wciąż wy przychodzicie
pod moje okna by jak z wiadra lało
głupią nadzieję siejąc bardzo skrycie
jak gdyby na mnie jeszcze coś czekało...
widzę cię zawsze przez gęste obłoki
tak chodzisz sama w niezmąconej ciszy
na palcach liczę wszystkie twoje kroki
jak biedny muzyk złamane klawisze
a kiedy białe zrzucasz ozdobienia
ubrana w nag...
tatrzańskie szczyty lekko zaśnieżone
przypominają srogie groby z cynku
i stare matki tuż bo białej wojnie
dla których tylko wieczny ogień płonie
układające dziwnie sztywnych synów
doliny górski...