← Ola22
Utwory
O
Krzew róży
Ugodzony stalowych pazurów mnogością,
Krzew róży wznosi w górę ramiona spalone,
Sadzą – jak tuszem kiru - grubo uczernione,
I poprószone szronu – miękką srebrzystością.
Dwie złamane topole –...
0
0
O
Żal
Pod karminowo ciężkim bujnych chmur okryciem
Poranek wstaje tkany – na hukowych krosnach,
I ze zdumieniem patrzy – na zgaszone życia,
Spalone pamiętniki – i listy miłosne.
Na postrzępione cia...
2
0
O
Nike
W jej gestach nie ma wahania,
Ni niepewności, ni drżenia.
Na czole – zmarszczki frasunku,
Ani na skroni strapienia.
Ona wytrwała przez wieki
W służbie – jedynie zwycięzcom,
Słabości chwili nie...
1
1
O
Nad tym miejscem
Nad tym miejscem, gdzie wasza jest racja,
Noc swe puszyste rozpina swetry.
Nie myśl o dzieciach, co zginąć muszą,
Myśl o ruinach smutnych – Coventry.
Nad tym miejscem, gdzie wasza jest słuszność...
1
3
O
Drzewo złamane
Drzewo złamane żelaznym gromem,
Toporem huku rozdarte dziwnie,
Wznosi ku górze nieme swe słowa -
Może to skarga, może modlitwa?
Konar urwany – łapą wybuchu
Przybrany sadzą ukrył się w pyle....
1
1
O
Tylko
Sześć kilometrów nad ziemią
(To tylko liczby – lub słowa)
W definitywnym swym kształcie
Konieczność błyszczy stalowa.
Na świata pustym sklepieniu
(To dziesięć liter – sklepienie)
Jaskrawym tu...
1
1
O
Mgła
Na rusztowaniach z cegieł – hukiem pokruszonych,
Na powidokach dachów – brązowych i szarych,
Z popiołów wyłonionych – niczym senne mary,
Upału tchnieniem ciężkim – śmiertelnie zmęczonych,
Na r...
2
1
O
Parasolka
Tam gdzie było istnienie ruchliwe i wielobarwne
Mnogość nieistnień przegląda się w potłuczonym lustrze ciemności
Nie pozostawiając miejsca na wątpliwości
Pustka po bytach wypełnia sobą czasoprzestr...
1
1
O
Czerwień
Nocy ogromną muszlę – z gładkiej porcelany,
Ciężkie chmury opuchłe śniegu zapowiedzią,
Pomników brąz błyszczący – pospołu ze śniedzią
I obraz jeszcze schnący, komuś obiecany
Starych murów pia...
1
0
O
Nie szukaj
W kształcie nieokreślonym
Prawami geometrii
Nie doszukuj się prostych
Linii, osi symetrii.
Nie doszukuj się płaszczyzn
W dachach gromem skruszonych,
Ani wzorów – w dywanach
W bezkształtność o...
1
0
O
Krzyk przestrzeni
Pod kopułą z trzech tysięcy nieuchronności
Blask rozpada się na wielokrotność huków
Ziemia wydała z siebie krzyk zranionego zwierzęcia
Świdrujący w uszach wszechświata
Jak jęk przestrzeni rozrywa...
0
0