Jesteś kimś komu pomógł sznur,
skręcony z szaro- szorstkich rozczarowań,
w tym ostatnim morderczym uścisku z życiem,
sznur napływającą do oczu kolorową krwią zafarbował
Pragnienie
Odkryj mnie, zerwij ze mnie zimny koc nadziei,
Pragnę ogrzać się w chłodzie bezwiary,
Leżeć nago spowity brakiem,
Dołącz do mnie bracie mój zwany zawsze przegranym
Twoje mleczne ciało przelewa mi się przez palce,
Tracę Cię z każdą sączącą się z twych oczu kroplą,
Niedługo znikniesz pozostawiając po sobie kałuże wspomnień,
A ja chcę pić z niej aż do utraty tch...