poczekam
tylko nie pozwól mi zasnąć
obudź kiedy zdejmiesz spodnie
napełnisz szkło czerwoną przyjemnością
zapłoniesz
niech ta noc
wypełniona rozkoszy dźwiękiem
otworzy rozdział
nowej hist...
potrafię o siebie zadbać
delikatnym dotykiem nagrodzić
mocniejszym klapsem
przywołać do porządku
nawet szczypanie
wychodzi mi dobrze
w fiolecie zostaje dłużej
znaczy obszary na ciele...
obudź mnie
nim słońce na policzku
pocałunek złoży
dłonią nakreśl horyzont
między snem a jawą
lub pomieszaj je
by pragnień nie ostudzić wcale
może nocna magia
w świecy zamknięta
z...
za dużo w nas goryczy
nieprzespanych nocy
opuchniętych oczu
nadal krwawią usta
zbyt mocno przegryzane
w uszach dudni pustka
przeszywając bólem
za dużo wylało się nienawiści
słów z...
wyciągnij do mnie dłoń
gubię się we własnych myślach
zobacz jak rozdarta jestem
między przeszłością
a teraźniejszości porażką
przygarnij mój ból
powiedz coś
poderwij moją duszę
bo s...
z niepokojem patrzą
w przyszłość moje oczy
staje się mało realna
powlekana pozornością
zakrapiana łzami
nadzieja została w tyle
nogi ma zbyt słabe
wzrok nie ten sam
ciągły ból głowy
s...
fragmentami ciała płonę
unoszę się nad ziemią
w jednym oddechu zawarta
istnieję
dłonią kreślisz wcięcia
linię bioder językiem naznaczasz
wywołujesz drgania
całujesz
piersi zdradzają...
przez zamknięte oczy
przyszło mi oglądać zachód
nie był już tak czerwony
krwisty
mieszający się ze złotem
przez zamknięte usta
przyszło mi ostatni raz
wyszeptać słowo kocham
nie było...
zamknij oczy
gorącym oddechem
zaczaruję powietrze
przyprawię o zawrót głowy
zacznę od twoich ust
by idąc w dól
naznaczyć pocałunkami
silne ramiona
idealne dłonie
umięśniony brzuch...
za wiele słów padło
niepotrzebne spojrzenia
bezradne gesty
zbyt wiele minut
godziny upłynęły
wystygła pościel
miało być pięknie
w myślach budowałam przyszłość
odmieniałam siebie...
mam w sobie dzikość
której okiełznać nie umiesz
na długo zatrzymać
uwięzić
moja dusza rwie się do lotu
jak wieczny ptak
co z popiołu powstaje
nie ujarzmisz mnie słowem
dotykiem zatr...
samotne dłonie
poszukują ciebie
z nieśmiałością
przesadnie idealne
pragną
błyszczące oczy
w ciemności
szukają iskry
co rozpalić może
źródła mojego wrota
nie pozwól mi czekać...
przyjdę do ciebie w kawałkach
niekompletna i pusta
pełna wad i kompleksów
nieidealna
weź mnie w ramiona
posklejaj
tak by serce bić mogło
od nowa
zatańczmy
kiedy dzień jeszcze
no...
nie każ mi czekać
pozwól zasnąć przy tobie
kiedy noc jeszcze
o świcie zatańczę do innej melodii
otworzę się na nowy dzień
inne doznania
...
już nie śpisz
choć pod powiekami
sen się...
lubię to robić
wtedy mogę wszystko
wolność jest inna
nieograniczająca
zaciskam lekko uda
kontroluję mój świat
który odwiedzasz tak często
jak ci na to pozwalam
moja władza jest oczyw...
tracę oddech
wiruję przez chwilę
wracam w objęcia nocy
zaczynam od nowa
kiedy księżyc zagląda do pokoju
jestem bezwstydna
oświetla każdy fragment ciała
przylega do mnie
nie potrafię...
moja seksualność
jest jak owoc
kusi zapachem
delikatnością
smakiem
jestem kobietą
w aksamit ubraną
pachnącą księżycowym kwiatem
delikatnie muskaną jaśminem
...
upij się mną
pozwó...
w drzwiach mnie witasz
zdradzając pragnienia
po twarzy przemyka uśmiech
nieznacznie rośnie ciśnienie
powietrze robi się waniliowe
w czerwieni i granatach
jestem nierzeczywista
koronki...